Boss 1 - gigantyczny sterowiec
Ten boss jest bardzo prosty do pokonania i powinniście zrobić to bez starty żetonu, ba - nawet jednego życia. W trakcie walki ze sterowcem trzeba znisczyć jego trzy częsci. Pierwsza nie powinna sprawić żadnego problemu jeżeli zachowaliście przynajmniej 15 nabojów rakietnicy - w tym przypadku szczelamy na umór. Jeśli nie macie nic oprócz tradycyjnej spluwy należy przeskakiwać kule, zdobyć od POW'a broń i walczyć machinegunem. Druga częśc jest najprostsza, ponieważ dysponujkąc pokaźną ilością machineguna bez probelmu załatwiacie przeciwnika unikając rakiety. Trzecią częśc sterowca niszczymy podobnie jak drugą, z tym że teraz jest więcej rakiet. Możemy także uwolnić kolejnego POW'a który powiększy nasz i tak duży zapas naboi. Trudnośc tego bossa oceniam na 1/10, gdyż nawet grając w tą misje po raz pierwszy damy rade go łatwo zniszczyć.
Boss 2 - coś bardzo dziwnego ;D
To "coś" spada z góry i ma jakby warstwy. Nie powinniście miec problemu, bo często spada nam z nieba (jak to brzmi ;) broń (iron mouser i rakietlouncher)i mamy do dyspozycji meal sluga (no przeciez mamy, tylko lama by straciła ;). Polecam niszczyć zawsze górną częsc gdyż jak łatwo obliczyć, mamy wtedy jedną w sumie do zniszczenia mniej. Warstwy są bardzo zróżnicowane, w jednej są żołnierze, w innej działa - dla każdego coś miłego. Na samej górze czeka na nas SuperSoldier (lub któryś jego klon - straciłem rachubę...). No tym razem pozwalam stracić żeton (góra 2). Trudnośc oceniam na 6/10 - no bo troche namęczyć sie jednak trzeba.
Boss 3 - czołg Murdena
Na tego bossa pownniśmy miec w zapasie koło 400 machineguns bullets i 20 granatów ale i bez tego będzie nieźle. Jest łatwiejszy niz poprzedni boss, ale i tak sprawia problemy (tak jak ja w domu ;). typowy czołg, ma takie śmieszne śmigiełgo do cięcia, wyrzutnie pocisków (te świecące to broń - koniecznie je zniszczcie, a pozostałe to już bullet time ;) Morden jest only human i musi pomagać mu helikopter (polecam niszczyć, ale niestety pojaiwają się nowe). Należy tez uważać na sam czołg, bo ma szybkie i niekontrolowane ruchy naprzód, którymi może zmiażdżyć naszego bohatera. Po zniszczeniu czołgu naszemu generałowi oczywiście udaje się uciec, ale satysfakcja jego pokonania zostaje ofkoz ;] Bossa oceniam na 5/10 - trochę ławiejszy od poprzedniego.
Boss 4 - Big Face
No twarzy nie polecam niszczyć, tylko od razu wziąśc się za chwytak. Pocekaj trochę w miejscu, a gdy chwytak uczepi się ziemi, wal czym popdanie (polecam machineguna i granaty). Chwytak strzela co prawda czymś, ale co to dla nas. Po krótkim czasie chwytak zniszczy sie a na jego miejscu pojawi się działo. Z twarzy przeciwnika ostanie się tylko rdzeń, nie wyglądający zbyt stetycznire ;] Z dołu będzie do nas strzelał rakietami i takimi śmiesznymi kulkami, które moga zmienić nas w zombie (przydatne gdy mamy dużo granatów - beknięcie ;) Jest bardzo łatwy do pokonania a strata nawet życia to hańba. Trudnośc: 2/10
Boss 5 - Łódź podwodna
Tu na rozpoczęciu walki powinniście mieć trochę (koło 100, jak więcej to ekstra) machineguna i granatów (możecie ich nie mieć w ogóle tym razem). Coż skaczemy na łódź i ładujemy z wszystkiego co mamy w nią. Co jakis czas będzie ona wystrzeliwała rakiety (takie jak czołg Murdena) gdzie tym razem znowu i zdobywanie i bullet time obowiązują ;] gdy naszą ukochaną łódź troszeczkę uszkodzimy zacznie się zanurzać i z pokładu wystrzeli w górę rakiety. Niestety "pomaga" (znaczy - chce ją zniszczyć, ale mu nie wychodzi) sterowiec, więc czek nas trochę skakania. Wierzę że nie stracicie więcej niż jedno życie - ocena: 3/10 .
Boss 6 - Mechy (jakie tam mechy, to jakieś popierdółki a nie mechy ;)
No to jest z deczka denerwujące - co częśc jeszcze trudniejszy przeciwnik. Na szczęscie tego nie jest tak trudno jak UFO w trójce. Szalony naukowiec stworzył sobie 3 roboty jeden atakuje z prawej, drugi - po zniszczeniu pierwszego - z lewej. Roboty strzelają w nas, ale robia to tak wolno, że nie powinniśmy stracić na nie życia. Najwiekszą trudnośc sprawia jednak ten "ostateczny". Bronią go latające samolociki a jak je zniszczymy, wiązki lasera, trafiające (tu ponowinie uruchamiamy bullet time ;) albo i nie (jak strzela powyżej podłogi - klękamy; jak na podłodze - skaczemy, proste nie?). Przeciwnik jest tym razem dośc trudny, ale jeśli umiejętnie unikać będziemy lasera, dostaniemy jak zwykle dodatkowe wyposażenie (cholernie potrzebne). Trudnośc: no tym razem to 7/10, ale daleko mu do tych z trójki (pod względem trudności ofkoz).